Archiwum dlawrzesień 22, 2006

Co kryje się w nazwach zespołów?

Na stronie Rock Bands – Name Orgins zamieszczona jest ciekawa lista zawierająca nazwy zespołów wraz z wyjaśnieniem ich źródeł.
Wyselekcjonowałem najciekawsze z nich:
CHUMBAWAMBA – W koszmarze jednego z członków na drzwiach toalety widniały “Chumba” i “Wamba” zamiast “Men” i “Women” – co jak się można domyślić doprowadziło go do niezłej konfuzji.
DEFTONES – Kiedy zaczynali w opini krytyków byli tak słabi, że ukuto na ich zespół przydomek “tone deaf ” – po przestawieniu def tones.
THE DOORS – Jim Morrison był zafacynowany poezją Wiliama Blake – nazwa zespołu pochodzi właśnie z jednego z jego wierszy a dokładniej z cytatu: “if the doors of perception are cleansed, everything would appear to man as it truly is, infinite”. Z drugiej strony lider The Doors inspirował się dziełem Aldousa Huxley’a “The doors of perception” poświęconemu narkotykowym eksperymentom.
PEARL JAM – babcia Eddiego – lidera zespołu, robiła halucogenny peyote – który jako dzieci nazywali pearl jam.
RADIOHEAD – od piosenki “Radio Head” Talking Heads.
THE VELVET UNDERGROUND – nazwa tego genialnego zespołu wywodzi się ze znalezionej na ulicy książki o tym samym tytule. Tematem tego brukowego wydawnictwa był… sex w Ameryce.

Może warto byłoby sporządzić podobną listę, tyle że z polskimi zespołami?