Zapewne wielu z was pamięta teorie kulturalnej sinusoidy – jakkolwiek by to groźnie nie brzmiało. Choćby z literatury – barok romantyzm średniowiecze sa do siebie bardzo podobne ale całkowicie różne od np oświecenia czy pozytywizmu. Teoria sinusoidy co ciekawe sprawdza się także i w muzyce. Niektóre dekady są do siebie bardziej podobne inne całkowicie sie różnią. Już słyszę te protesty że muzyka jest przecież taka różnordona, nie do ogarnięcia, bogata i głupio ją szufladkować na dzisięciolecia. Czyżby?
Muzyka jest pewnego rodzaju palindromem – tzn czy się ją czyta od początku, czy od końca to i tak jest taka sama. Zmieniają sie jedynie okoliczności. Na podstawie ponizszych przykładów będziecie mogli się przekonac że naprawdę mało rzeczy sie zmienia… Oto dwa teledyski z zupełnie – wydawałoby się – różnych czasów:
Pierwszy Motley Crue Girl Girl Girl – nagrany w 1987 roku – 2 miejsce na liście Billboardu
Drugi 50 Cent Candy Shop chyba znany każdemu – wypuszczony w 2005 i pierwsze miejsce na liście Bilboardu
Troche są do siebie podobne nieprawdaż? Porównywanie ich to zabawa w stylu: znajdź 5 różnic na poniższych obrazkach.
Oba teledyski rozpoczynaja się “motoryzacyjnym” akcentem. Maja być bowiem oba klipy mocne i to już od samego poczatku. W produkcji Motley Crue, jednej z bardziej znanych hard-rockowych kapeli lat 80-tych, zespół zajeżdża przed jakiś bar chopperami, wiadomo kto tu rządzi – twardzi faceci w skórze. Podobnie 50 Cent tworzy swój wizerunek macho od wjazdu na scenę czerwoną bryką, na którą szary człowiek musiałby pracować kilka wieków. No ale to tylko wstęp. Później to dopiero rozpoczynają się gorszące sceny – które widza muszą doprowadzić do białej gorączki frustracji, a moherowe berety zmuszą do zmienienia kanału – najpewniej na TV Trwam. Tytułowy Candy Shop to projekcja snu każdego polucjanta (wiem był zespół Polucjanci – ciekawe co z nimi). Tylu krągłości albo właśnie ich braku, nie ujżysz nawet na wybiegu mody. Przekaz jest prosty i bezpretensjonalny. Wiadomo o co chodzi – instykty i uczucia.Choć bardziej instynkty, agresja i seks.
Różnice? Klip z lat 80-tych jest troche bardziej dekadencki, bardziej szalony i bohaterzy bardziej wyklęci. Ale w samym przekazie identyczność. Też macho rozbijający się po drogach motocyklami, no i ta ostra scena kiedy wpadają do baru i wbijają nóż w stół. Zawiało grozą
A po za tym jak tytuł girls, girls, girls….
Ogólnie mówiąc lata 80te i współczesność są bardzo do siebie podobne. Poświadczyć o tym mogą choćby muzyczne trendy. Jeżeli jakiś zespół bawi się konwencjami muzycznymi to w przeważającej cześci pochodza one właśnie z lat 80-tych
Jeżeli dalej macie wątpliwości. To zajrzyjcie na to zestawienie Rap vs Metal. Kicz też jest wpływowy i kulturowo mobilny.
