Archiwum dlalistopad 28, 2006

Incubus – Light Grenades

incubus.jpg *** *

Słuchanie płyt Incubusa zawsze jest dla mnie trochę niezręczne. Jeśli pamiętacie legendę o inkubusie – demonie który czai się nocą w pobliżu sypialń, aby uwieść śpiące kobiety, to jesteście trochę bliżej tego co przeżywam. Nie żeby mnie jakoś szczególnie odrażały takie inkubusowe pomysły (represjonuje takie zachcianki), ale sytuacja staje się dosyć niejednoznaczna, gdy zakładam słuchawki z muzyką Incubusa i udaje się na spoczynek. Nigdy nie wiem w takiej sytuacji czy to ja jestem demonem (marzenia senne- wiadomo) czy to też to inkubus gwałci mnie przez uszy ( patrz Ferdydurke).Kiedy uświadamiam sobie, że inkubusy zazwyczaj gustują w młodych dziewczynach i mają postać urodziwego mężczyzny, wyskakuje z łóżka z zimnym potem na skroniach, a słuchawki wyrzucam w jak najdalszy kąt jednocześnie starając się uspokoić oddech.

Tak więc muzyka Incubusa tylko w słoneczne dni. Szkoda że, teraz kiedy Incubus wypuścił nowy album słońce zachodzi tak szybko. Nie martwcie się, Light Grenades wam to zrekompensuje – poczujecie we krwi dodatkową porcję adrenaliny. Kilka lat temu ta płyta byłaby dla mnie Świętym Gralem muzyki. Czymś do czego każdy zespół powinien dążyć Melodyjność połączona z różnorodnym tempem (piosenki mocniejsze przetykane bardziej stonowanymi utworami) to coś, co wprawia mnie w stan muzycznego zasłuchania. Między innymi w takim podejściu do muzyki widzę sukces System of Down. Na Grenades znajdzie się sporo miłych, trafiających do ucha piosenek jak Love Hurts czy Oil and Water. Z koleji Anna Moly czy Digg działają jak wypicie Burna czy Innego Red Bulla.

Ta płyta to dobry kawałek rocka, ale jeżeli koniecznie chcecie być trendy, to raczej powinniście z niej pokpiwać i na podchwytliwe pytania o Incubusa odpowiadać: O świetny zespół ale już nie chodzę do Gimnazjum.

torrent torrent